From 1686b0a7cafc8b58929c10f889783286322892df Mon Sep 17 00:00:00 2001 From: Dawid Rycerz Date: Fri, 4 Jul 2025 01:00:29 +0300 Subject: Migrate old content --- src/content/post/wtorek-13-wrzesnia-2022.md | 20 ++++++++++++++++++++ 1 file changed, 20 insertions(+) create mode 100644 src/content/post/wtorek-13-wrzesnia-2022.md (limited to 'src/content/post/wtorek-13-wrzesnia-2022.md') diff --git a/src/content/post/wtorek-13-wrzesnia-2022.md b/src/content/post/wtorek-13-wrzesnia-2022.md new file mode 100644 index 0000000..4023696 --- /dev/null +++ b/src/content/post/wtorek-13-wrzesnia-2022.md @@ -0,0 +1,20 @@ +--- +title: "Wtorek 13 września 2022" +description: "Przez jeden dzień mieliśmy nowe zwierzątko – konkretnie nietoperza. W poniedziałek nad ranem coś wpadło pomiędzy moskitierę, a okno dachowe i strasznie hałasowało." +publishDate: "2022-09-13" +tags: ["archived"] +--- + +Przez jeden dzień mieliśmy nowe zwierzątko – konkretnie nietoperza. W poniedziałek nad ranem coś wpadło pomiędzy moskitierę, a okno dachowe i strasznie hałasowało. Na początku myśleliśmy, że to mały ptak lub ćma, ale kiedy próbowałem uchylić trochę bardziej okno, to "coś" zatrzymało się na moskitierze. Nietoperz wcisnął się w szczelinę pomiędzy dachem Sprintera, a drewnianym sufitem i poszedł spać na cały dzień. Swoją drogą tak dowiedzieliśmy się, że jest tam przejście znad moskitiery pod dach i trzeba się tym zająć. + +Po zmierzchu położyliśmy się pod tym oknem i obserwowaliśmy. Początkowo słyszeliśmy jakieś szmery i drapanie pazurkami. Trwało to pewien czas i "zachęcanie" nietoperza do opuszczenia naszego kampera nie przynosiło rezultatów. Udało się go dopiero eksmitować po wyciągnięciu obramowania w okół okna – uwolnił się i odleciał w noc. + +![Freja i kozy](/images/archived/IMG_7557-Edited_result.webp) + +Poza niespodziewanym gościem, to już standard – morze, szum fal, wichura, kozy. Zaczynamy się już tu zadomawiać. Po tym jak Freja postanowiła urządzić sobie samodzielną wycieczkę nad morze (albo przelecieć przez przyczepy jak burza), poznaliśmy jednych z sąsiadów. + +![Leczo z mamałygą](/images/archived/IMG_7578-Edited_result.webp) + +Na obiad Aleksandra przygotowała mamałygę z leczo, czyli miks lokalnej kuchni z tą znaną z domu. Wyszła bardzo dobrze, polecam i z chęcią zamienił bym ziemniaki na kaszkę kukurydzianą z serem. Wieczorami natomiast oglądaliśmy Paddingtona I i II. Naprawdę bardzo dobry film, nie wiem czemu, nigdy wcześniej nie przyszło nam na myśl go obejrzeć. + +I tak się powoli żyje na tej plaży. -- cgit v1.2.3