summaryrefslogtreecommitdiff
path: root/src/content/post/wtorek-11-wrzesnia-2022.md
diff options
context:
space:
mode:
Diffstat (limited to 'src/content/post/wtorek-11-wrzesnia-2022.md')
-rw-r--r--src/content/post/wtorek-11-wrzesnia-2022.md20
1 files changed, 20 insertions, 0 deletions
diff --git a/src/content/post/wtorek-11-wrzesnia-2022.md b/src/content/post/wtorek-11-wrzesnia-2022.md
new file mode 100644
index 0000000..4023696
--- /dev/null
+++ b/src/content/post/wtorek-11-wrzesnia-2022.md
@@ -0,0 +1,20 @@
+---
+title: "Wtorek 13 września 2022"
+description: "Przez jeden dzień mieliśmy nowe zwierzątko – konkretnie nietoperza. W poniedziałek nad ranem coś wpadło pomiędzy moskitierę, a okno dachowe i strasznie hałasowało."
+publishDate: "2022-09-13"
+tags: ["archived"]
+---
+
+Przez jeden dzień mieliśmy nowe zwierzątko – konkretnie nietoperza. W poniedziałek nad ranem coś wpadło pomiędzy moskitierę, a okno dachowe i strasznie hałasowało. Na początku myśleliśmy, że to mały ptak lub ćma, ale kiedy próbowałem uchylić trochę bardziej okno, to "coś" zatrzymało się na moskitierze. Nietoperz wcisnął się w szczelinę pomiędzy dachem Sprintera, a drewnianym sufitem i poszedł spać na cały dzień. Swoją drogą tak dowiedzieliśmy się, że jest tam przejście znad moskitiery pod dach i trzeba się tym zająć.
+
+Po zmierzchu położyliśmy się pod tym oknem i obserwowaliśmy. Początkowo słyszeliśmy jakieś szmery i drapanie pazurkami. Trwało to pewien czas i "zachęcanie" nietoperza do opuszczenia naszego kampera nie przynosiło rezultatów. Udało się go dopiero eksmitować po wyciągnięciu obramowania w okół okna – uwolnił się i odleciał w noc.
+
+![Freja i kozy](/images/archived/IMG_7557-Edited_result.webp)
+
+Poza niespodziewanym gościem, to już standard – morze, szum fal, wichura, kozy. Zaczynamy się już tu zadomawiać. Po tym jak Freja postanowiła urządzić sobie samodzielną wycieczkę nad morze (albo przelecieć przez przyczepy jak burza), poznaliśmy jednych z sąsiadów.
+
+![Leczo z mamałygą](/images/archived/IMG_7578-Edited_result.webp)
+
+Na obiad Aleksandra przygotowała mamałygę z leczo, czyli miks lokalnej kuchni z tą znaną z domu. Wyszła bardzo dobrze, polecam i z chęcią zamienił bym ziemniaki na kaszkę kukurydzianą z serem. Wieczorami natomiast oglądaliśmy Paddingtona I i II. Naprawdę bardzo dobry film, nie wiem czemu, nigdy wcześniej nie przyszło nam na myśl go obejrzeć.
+
+I tak się powoli żyje na tej plaży.