summaryrefslogtreecommitdiff
path: root/src/content/post/mastodon-112614194618848746.md
blob: 23b0e720ce504e03e8782cc8350dfd31e987086d (plain)
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
---
title: "Po tym jak już któreś z kolei danie nam nie wyszło naszła..."
publishDate: "2024-06-14T09:10:41.132Z"
description: "Po tym jak już któreś z kolei danie nam nie wyszło naszła mnie refleksja, że w Polsce w cale nie jest taniej (chodzi o żywność) niż we Włoszech, a po prostu pow..."
tags:
  - food
  - microblog
  - pl
  - vanlife
  - wlochy
language: "pl"
sourceUrl: "https://mastodon.com.pl/@knightdave/112614194618848746"
author: "Dawid"
draft: false
---

Po tym jak już któreś z kolei danie nam nie wyszło naszła mnie refleksja, że w Polsce w cale nie jest taniej (chodzi o żywność) niż we Włoszech, a po prostu powszechnie mamy dostęp do produktów niskiej jakości.

Z boczku znanej sieci sklepów mięsnych wypływa woda i niczym nie smakuje. Z "najlepszego na półce" ciasta francuskiego z marketu leci tłuszcz i pęcznieje jak szalone. Warzywa maja mało smaku. Łosoś... O łososiu lepiej nie wspominać, bo to by bliski wylądowania w koszu, itp. itd.

Ok - mógłbym "poszukać", kupować rzeczy z internetowych delikatesów, chodzić na ryneczki po swojskie warzywka, wyszukać jakiegoś dostawce mięsa... Ale wtedy to już są produkty "premium" i kosztują "premium", mimo, że są po prostu normalne - bez wypełniaczy czy tricków obniżających koszty.

Pewna starsza pani, w pierwszym miesiącu podroży po Włoszech powiedziała nam, ze ten kraj nas zepsuje, ze jak zasmakujemy tam jedzenia, to "coś się nam w głowie odblokuje" i będziemy zawsze tęsknic za ich smakami.

Myśleliśmy sobie, ze "tak, tak - Włosi to zawsze gadają, że u nich najlepiej", ale po powrocie... Tęsknimy teraz za takim bezproblemowym dostępem do produktów normalnej jakości.

Wiedzieliśmy, ze jak weźmiesz sobie przepis z książki kucharskiej, to wszystko znajdziesz w każdym Coop czy Conad i po prostu sięgasz po produkty z półki. Mąka będzie mąką, mięso się usmaży, śmietana ubije bez problemu, mleko utworzy ładna piankę na cappuccino, mascarpone zrobi idealny krem na tiramisu, ciasto francuskie będzie lekkie i chrupiące.

Wkurza mnie to, ze każdy chce mnie tu oszukać - muszę oglądać wszystko w sklepie, patrzeć na ręce mechanikowi, dopytywać dentysty z jakiej mieszanki są plomby, patrzeć w aptece co mi podają, bo bez pytania dają zamienniki marki własnej...

Ehh, jeszcze jakiś miesiąc i w drogę, bo oszaleje. Co roku wraca się coraz trudniej...